Wiesz każdy w swoim życiu przechodzi ciężkie chwile ,ale po co się zabijac ...wtedy to nawet sie straci te wspaniałe ...Śmierc nie jest najlepszym rozwiązaniem....Ja bym Cie uznała za mieczaka,który nie umie poradzic sobie w ciężkiej sytuacji !
hmmmm, jezeli zapytalas to powiem ze chyba przedawkowana dawka tabletek, ale nie radze ci tego robić nawet jak jestes w bardzo ciezkiej sytuacji, poczekaj a napewno jeszcze przezyjesz chwile szczesliwe, zycie daje nam tak w kośc ale musimy sobie potrafic z tym radzic, wystawia nas na prube ale nie dajmy się, podnies glowe i powiedz,, kocham cie życie ''. pamietaj ze czlowiek ma tylko jedno życie i to co zrobisz stanie sie nieodwracalne
Gdybyś chciala umrzeć to już dawno byś się zabiła bez względu na to jaki to bylby ból. Jedyne co możesz teraz dobrego zrobić to iść spać a na kolejny dzien zgłosić się do pedagoga aby dał/a Ci namiary do jakiegoś dobrego psychologa.
opanuj te nerwy za kilka minut znow ci przejdzie i bedziesz cieszyc sie z zycia zobaczysz
Weź nie spamuj ! Przykro mi, że masz takie myśli ale inni też mają problemy. A Ty w kółko o tym samym. Punkty sobie nabijasz ? Noo, ja już sama nie wiem. ; o
Tematy: boję się
Pytania: << Poprzednie Następne >>